Toxyczne dziewczyny

Czytelnicy uwielbiają nietuzinkowe historie, które przenoszą ich do wyimaginowanego świata pełnego niebezpieczeństw, zagadek i zadziwiających wydarzeń. Chętnie sięgają po nieznane dotąd scenariusze, by zagłębiać się w przedstawiane w nich losy różnych osób. Jedną z książek, która zaprasza czytelników do rzeczywistości obfitującej w grozę, przemoc i tortury są „Toxyczne dziewczyny” Rory Power.

Historia jakich nie było

Atrakcją, która przyciąga coraz więcej czytelników jest nietuzinkowa historia, której dotąd trudno szukać na półkach księgarń i bibliotek. Rory Power zaprasza nas do odizolowanego świata, w którym szaleniec postanawia osaczyć, gnębić i krzywdzić dziewczęta z jednej ze szkół. Początkowo zaczął zabijać nauczycieli, którzy ginęli w niewytłumaczalny sposób. Później poszedł o krok dalej i postanowił wykręcać i zamieniać ciała uczennic. Następnie odciął je od świata, zamykając na bezludnej wyspie. Mury szkoły otoczył niebezpiecznymi lasami, w których czyhają dzikie stworzenia. Dziewczęta nie mogą wychodzić poza ogrodzenie budynku i czekają na lekarstwo, które obiecano im dostarczyć. Przestrzegając nałożonej osiemnaście miesięcy wcześniej kwarantanny boją się o siebie i inne bliskie im osoby. Nie wiedzą, czy uda im się dożyć jutra. Obawiają się, że następnego dnia mogą już nie zobaczyć bliskich im koleżanek i nie dowiedzą się, co się z nimi stało. Jedna z bohaterek, Hetty, postanawia wyruszyć na poszukiwania, gdy jedna z dziewcząt znika. Za cenę swojego życia decyduje się na opuszczenie ogrodzenia i stawienia czoła wszystkim potwornościom, które czyhają na nią w lesie.

Nowe pomysły

Rory Power, pisząc „Toxyczne dziewczyny” przeciera literackie szlaki, zapraszając czytelników do zupełnie nowego świata, w którym nie wiedzą, czego mogą się spodziewać. Szaleniec odcina od cywilizacji grupę dziewcząt, kontrolując każdy ich ruch. To przerażająca, budząca strach, oburzenie i gniew opowieść, dzięki której zaczynamy doceniać nasze proste, bezpieczne i czasami nawet nudne życie. Sięgając po tę książkę mamy pewność, że nie będziemy się nudzić. Współodczuwamy wraz z bohaterkami, chcąc im pomóc, wesprzeć, doradzić. Niejednokrotnie pragniemy powiedzieć im, w jaki sposób powinny postępować, by wyrwać się z rąk szaleńca. W jaki sposób potoczą się ich losy? I czy uda im się w końcu powrócić do normalnej rzeczywistości, w której nie muszą obawiać się o własne życie? „Toxyczne dziewczyny” każą nam się zatrzymać i zastanowić, czy są na świecie jeszcze miejsca, gdzie podobnie do dziewcząt z utworu ludzie są odizolowani, osaczeni i torturowani. Jak wiele jest prawdy na kartach powieści Rory Power? To pytania kłopotliwe, o których nigdy nie powinniśmy zapominać.